Oświetlenie dziecięcego lub młodzieżowego pokoju, to wbrew pozorom temat niełatwy. Jeżeli chcemy, żeby było to coś wyjątkowego, to przede wszystkim sporo musimy się naszukać, a następnie zwykle sporo zapłacić. Na pocieszenie dodamy, że jak już zapłacimy dużo, to przynajmniej mamy gwarancję, że długo będziemy się i my i nasza pociecha tymże oświetleniem cieszyć. Wybraliśmy dla Was kilka naszych "czarnych koni", które zawsze się sprawdzają. Po pierwsze Verner Panton i jego rewelacyjny Flower Pot. Naszym zdaniem, model dizajnersko niezniszczalny. Występuje w różnych kolorach i odmianach: sufitowej, podłogowej i biurkowej. Forma lampy jest na tyle wyrazista, że niewiele więcej w jej otoczeniu potrzeba. Żółta z szarym? Oczywiście, że tak. Połączenie nie tylko do dziecięcego pokoju. Czarna? Większość nastolatków będzie zachwycona:-) Niebieska? Jak widać doskonale łączy się z bielą i żywymi kolorami. Naszym numerem jeden dla dziewczyn jest Lolita firmy Moooi...
Blog o szeroko pojętym designie dla małych i dla dużych.