Łóżko piętrowe z szafą

Łóżko piętrowe z szafą

piątek, 29 listopada 2013

Pokój dla czterolatka.

Trochę ostatnio zaniedbaliśmy blogowanie, ale to dlatego, że mamy masę pracy :-). O jej efektach będziemy się rozpisywać w kolejnych postach. Dzisiaj o projekcie pokoju dla czteroletniego chłopca. Pokój ani duży, ani mały. Niespełna 12 m2. Oczywiście potrzebne są sprzęty niezbędne czyli łóżko, szafa i regały na zabawki. Z zabawkami zawsze jest problem, bo jak każdy rodzic wie, posiadają niezwykłą zdolność rozmnażania się przez pączkowanie w trybie arytmetycznym/geometrycznym (proszę wybrać, co kto woli). Na szczęście Wojtuś nie potrzebuje jeszcze biurka. Rodzice zdecydowali, że wystarczy mu niewielki stolik, żeby mógł na nim rysować, bo większość czasu i tak spędza na podłodze wraz ze swoimi cennymi konstrukcjami z klocków. Zresztą w pokoju obok mieszka jego dwunastoletnia siostra, która biurko oczywiście posiada. I to duże. Zgodziła się nim nawet podzielić z bratem w wyjątkowych sytuacjach. O pokoju siostry też niebawem napiszemy :-).

A pokój Wojtka wygląda tak:


Przy oknie zaaranżowaliśmy miejsce do zabawy. Tutaj stoją dwa regały wypełnione po brzegi zabawkami. Na ścianie wiszą jeszcze dwie półki na mniejsze zabawki i książeczki. Pod nimi jest miejsce na dwie pojemne skrzynki na zabawki na kołkach. Skrzynki łatwo wytoczyć na środek pokoju i dzięki temu swobodnie korzystać z ich zawartości. Kółka skrzynek są blokowane, więc pojemniki mogą też spełniać funkcję siedzisk.

Skrzynki na zabawki na kółkach.

Po przeciwległej stronie pokoju znalazło się miejsce na szafę i łóżko z szufladami. Pomiędzy nimi umieściliśmy miękki fotel dzięki czemu zrobił się miły kącik do czytania.


Przy łóżku wisi zamykana szafka, która służy jednocześnie jako stolik nocny. Dzięki temu, że umieściliśmy ją na ścianie, można swobodnie korzystać z pojemnych szuflad łóżka.


Ponieważ Wojtek jest fanem wszelkiego rodzaju budowli oraz różnej maści pojazdów, motywem przewodnim pokoju jest miasto. Regały-domki oraz tapeta Mr Perswall "Cartoon City" bardzo nam pomogły w stworzeniu właściwej atmosfery :-).




piątek, 11 października 2013

Łazienka dla dzieci. Czy to naprawdę trudny temat?

Przy okazji opracowywania postu o współczesnych łazienkach zaczęliśmy szukać ciekawych rozwiązań dla dzieci. Sprawa okazała się nieprosta :-(. No, bo właściwie sam temat nie jest prosty. Po pierwsze niewielu z nas stać na osobną łazienkę dla dzieci, a po drugie dziecko to taki stworek, który szybko się rozwija, rośnie i zmienia gusta, więc tym samym zmienia się jego otoczenie. Jak dziecko jest malutkie, to wydaje nam się, że powinno się je otaczać feerią kolorów. Za chwilę ten maluszek staje się nastolatkiem i żąda od nas pomalowania jego świata na czarno. Co zrobić z tym fantem? Wypośrodkować :-). Jeżeli nie stać nas na zmianę płytek, umywalek, wanien i tym podobnego "ciężkiego sprzętu" co kilka lat, to wymieniajmy tylko drobne akcesoria: kubeczki, szczoteczki, ręczniki, dywaniki czy lustra. Szczoteczki to nawet należy wymieniać często :-). Reszta może być biała lub (nasza ulubiona) jasno szara. W tym drugim przypadku wszystkie dodatkowe kolory dużo ładniej nam się zaprezentują :-). Obecnie na rynku mamy wprost nieograniczony wybór fototapet. Jest też specjalna, wodoodporna wersja przeznaczona właśnie do łazienek. W ten sposób, co kilka lat można w bardzo łatwy sposób zmienić łazienkę naszego dziecka.
Tymczasem popatrzcie, co udało nam się znaleźć. Niektóre rozwiązania są naprawdę ciekawe.

Kolorowe umywalki w różnych kształtach. Niektóre naprawdę zachęcają do częstego mycia rąk :-).
Osobiście bardzo przypadły nam do gustu umywalki Mons. Zaprojektowali je  Teng Chuan Tey i Romualdo Faura Bernabe z Hiszpanii. Do ich produkcji wykorzystuje się Duralmond, całkowicie biodegradowalny materiał, który powstaje ze sprasowanych łupin migdałów.
Umywalka Mons ma czujnik wykrywania ruchu dzięki czemu oszczędza wodę. Ząb potworka służy jako dozownik mydła.
zdj. via livbit.com

Chłopaki niewątpliwie będą zachwycone umywalkami w kształcie piłki nożnej. Ośmielamy się podejrzewać, że spodobają się chłopakom w każdym wieku :-). Jest to pprodukt włoskiej firmy Meridiana. zdj. via fruitimage.com
Jeżeli wolimy bardziej tradycyjny styl, to tutaj mamy wannę i umywalkę w takimże właśnie kształcie, ale w modnym niebieskim kolorze.
zdj. via houseandhome.com

Lub, jeśli ktoś woli - w zielonym :-).
zdj. via houzz.com
Bardzo nowoczesna forma umywalki firmy Tenda Dorica to raczej propozycja do łazienki nastolatka.
Nam jakoś tak też pasuje do salonu fryzjerskiego :-).
zdj. via dsign.fr

Cała kolekcję płytek ceramicznych i dodatków do łazienek stworzyła hiszpańska projektantka Agatha Ruiz de la Prada. Jej projekty są znane ze swoich fantazyjnych kształtów i intensywnych kolorów.
Agatha Ruiz de la Prada dla firmy Laufen.

zdj. via pamesa.com
Płytki proj. Agatha Luiz de la Prada

Ciekawą serię płytek ceramicznych do dziecięcych i młodzieżowych łazienek znaleźliśmy w firmie Paradyż.
Oxicer. Seria płytek ceramicznych firmy Paradyż.
Płytki ceramiczne Oxicer firmy Paradyż.

Jeżeli lubicie rozmach, to zafundujcie swojemu dziecku gigantyczna mozaikę, jak ta, przedstawiająca gumową kaczkę.
zdj. via micasarivista.com

A może jednak ściana w ciemnym kolorze? Na przykład pomalowana farbą tablicową?
zdj. via freshome.com

Lub bardziej tradycyjnie. W srebrne gwiazdki.
zdj. via designsponge.com

A na koniec jeszcze popatrzcie, jak drobny dodatek może zmienić cały obraz :-).

Bez tej odrobiny niebieskiego byłoby tu bardzo smutno.

Neonowe chmurki są urocze. Jeżeli masz ochotę, to dodaj tu jeszcze kilka kolorowych akcentów :-).
zdj. via interiordesign.net
Wolisz żywszy kolor? Żółty spełni Twoje oczekiwania.
zdj. via infarrantylycreative.net

Mamy nadzieję, że przy pomocy naszych wskazówek uda Wam się stworzyć niebanalna łazienkę dla Waszych dzieci. Powodzenia :-).















piątek, 4 października 2013

Nasze ralizacje. Tu mieszka (przyszła) gwiazda rocka.

Tak. Tu mieszka przyszła gwiazda rocka. Wirtuoz gitary, 14-letni Max. Jak powszechnie wiadomo, wiek ten jest trudny da samego zainteresowanego jak i jego otocznia. Dominującym kolorem, przez pryzmat którego człowiek patrzy wtedy na świat jest oczywiście czarny. No i co z tym fantem zrobić?
Spróbowaliśmy :-). Udało się wynegocjować grafit i.....pomarańcz (ale to już przy intensywnym współudziale mamy-Ani w negocjacjach).
Oto co z tego wyniknęło...


Pokój nie jest duży, ale w domu jest dodatkowa garderoba, więc wykorzystaliśmy tylko jedną szafę na podręczne, sezonowe rzeczy. Duże, pełnowymiarowe łóżko ma dwie bardzo pojemne szuflady, w których poza pościelą można zmieścić "różne różności". Na ścianie wisi niewielki, pomarańczowy kubik pełniący rolę stolika nocnego. Lubimy ten patent, bo mini-regał spełnia swoją zadanie - można na nim położyć książkę, kubek z piciem czy inne drobiazgi, a nie zagraca pomieszczenia i pozwala bez problemu funkcjonować obu szufladom łóżka.



Po przeciwnej stronie, bliżej okna i tym samym - naturalnego światła, stanęło biurko. Zaraz obok regał postawiony na komodzie z dwoma głębokimi szufladami. Nad biurkiem zaprojektowaliśmy półki na podręczne książki, zeszyty i drobiazgi.

Regał na kontenerku z szufadami oraz biurko z serii 5Color.

Meble z serii 5Color by Coorato.


Cieszy nas fakt, że udało się wynegocjować trochę koloru, bo dzięki temu pomieszczenie uzyskało swój niepowtarzalny charakter.








wtorek, 1 października 2013

Lampy nie tylko dla miłośników psów.

Jesteś zapalonym miłośnikiem psów? A może z jakiegoś powodu nie możesz sobie pozwolić na żywego, najlepszego przyjaciela człowieka ? Pomyśl o lampce w kształcie psa. Jak się okazało projektanci z różnych stron świata mają do zaoferowania wiele ciekawych propozycji.

Jakiś czas temu, naszą uwagę zwróciła lampa D-dog firmy Propaganda. Po pierwsze, jak najbardziej nadaje się do dziecięcego pokoju. Po drugie, jej włącznik jest takim niewinnym żarcikiem :-). Naszym zdaniem dzieciaki będą zachwycone.

D-dog lamp firmy Propaganda.

Wersja bardziej dla dorosłych, to seria lamp designera polskiego pochodzenia obecnie mieszkającego w Londynie. Whathisname, stworzył kilka projektów takich lamp w różnych wielkościach. Produkt przeznaczony dla odbiorcy o specyficznym poczuciu humoru :-).

Good boy i Good puppy, Whathisname.

Red puppy, Whathisname.

Firma Propanda zaprojektowała także inną, bardziej nowoczesną lampę w kształcie psa. Korpus zrobiony jest z plastiku, natomiast klosz z metalu. Głowa-klosz jest ruchomy. Można go opuścić lub podnieść. Bardzo sympatyczny przedmiot na biurko.

Dog lamp firmy Propaganda.

Podobnym projektem jest metalowa lampka hiszpańskiej firmy Planta. Tym razem jest to piesek na smyczy, ale i w eleganckiej obroży. Występuje w kilku kolorach. 

Doglight, Planta.

Miłośnikom naturalnych materiałów z pewnością spodoba się sympatyczny piesek firmy Pana Objects.
Piesek ma na imię Cool Frank i jest zrobiony z bukowego drewna. W dodatku podaje łapę :-).

Frank lamp, Pana Objects

Frank lamp, Pana Objects

Drewniany korpus ma także zabawna lampka biurkowa Lampe WAaf (proj. Pierre Stadelmann). Podoba nam się jej prosty, nowoczesny kształt, metalowy klosz i kolorowy kabel. Wesoły akcent na biurko lub stolik nocny. Nie tylko dla dziecka.


Lampka WAaf. Proj.Pierre Stadelmann

Spodobała nam się także lampka projektu Charlesa Kalpakiana. Nazywa się oczywiście Dog lamp :-). Ma w sobie przydatną, dodatkową funkcję. Na grzbiecie pieska można sobie umieścić książkę.


Dog lamp; proj. Charles Kalpakian.








piątek, 6 września 2013

Bardzo mały pokój nastolatki czyli, jak powstał nasz nowy model łóżka z szafą i regałem.

Pokój był rzeczywiście bardzo mały. Niecałe 9 m2.  W dodatku ze skosami. Za zadanie mieliśmy zmieścić w nim: łóżko, szafę, biurko, i duuużo regałów na książki. Wiadomo, uczeń w szkole podstawowej ma pełno książek, zeszytów, ale i ciągle dużo zabawek.
Zaprojektowaliśmy, więc mini-kombajn. Łóżko, szafę i regały w jednym.


Szafa ma we wnętrzu zarówno półki, jak i wieszak. Dodatkowo są tam dwie szuflady na drobiazgi lub np. bieliznę.

Tak wygląda wnętrze naszego łóżka piętrowego z szafą i regałami.

Dodatkowo mamy z obu boków pojemne regały z szufladami na dole. Rozwiązanie bardzo praktyczne do niewielkich pomieszczeń, gdzie trzeba dokładnie przemyśleć, jak zagospodarować przestrzeń.


Ponieważ w pokoju zostało niewiele miejsca, zaproponowaliśmy biurko z serii COLOR CITY, które ma regał i szufladę z boku. Dzięki temu, w tak ciasnym pomieszczeniu, jest do nich swobodny dostęp.
Dodatkowo, nad biurkiem zawisły pojemne regały.


Biurko COLOR CITY występuje w różnych wersjach kolorystycznych. Kolor korpusu może być biały lub jasno szary. Natomiast dodatki są w pięciu kolorach: żółtym, limonkowym, pomarańczowym, różowym oraz niebieskim.

Na niewielkiej przestrzeni pod skosem zaprojektowaliśmy zamykany, wąski regał. Żółte fronty wykonane są z błyszczącego laminatu, po którym można pisać suchościeralnymi pisakami.

Metalowe uchwyty regału zostały polakierowane na kolor frontów.

Na ściany zaprojektowaliśmy kolorowe pasy tapety z muzycznymi akcentami, ponieważ muzyka jest wielką pasją naszej młodej klientki :-).

Pasy "muzycznej tapety" ożywiły białe ściany.

Mamy nadzieję, że projekt się Wam podoba :-).







wtorek, 6 sierpnia 2013

Nasze realizacje. Pokój dla rodzeństwa.

Jak pogodzić w jednym pokoju młodego zwolennika piłki nożnej i jego malutką siostrzyczkę? Jak trzeba to trzeba:-). Zabraliśmy się ochoczo do roboty.
Pokój miał być zaaranżowany w taki sposób, żeby za jakiś czas bez większych problemów przenieść jedno z dzieci do drugiego pomieszczenia. Optymalnym rozwiązaniem okazało się łóżko piętrowe z regałem i do tego tapczanik. Z czasem można będzie całą konstrukcję oddzielić dostawiając jedynie dłuższą drabinkę lub schodki. Pod spodem górnego łóżka jest zamontowane ledowe światło, które teraz służy do oświetlenia dolnego łózka, a kiedyś może być wykorzystane, jako oświetlenie przytulnego kącika.

Łóżko piętrowe z regałem z serii COLOR DREAM.



Dla malutkiej 2-letniej Anielki specjalnie zaprojektowaliśmy pastelowy pas tapety z motywem pociągu, ptaszków i zielonych gałązek. U góry zawisły 3 lampy-baloniki: żółty, zielony i niebieski. Obok łóżek zamontowaliśmy gigantyczną tablicę pomalowaną dodatkowo farbą magnetyczną - można rysować, można przy pomocy magnesów wieszać zdjęcia lub obrazki. To takie miejsce na "wywnętrzanie się" dla całej rodziny :-). W górnej części powiesiliśmy 3 kolorowe ramki, na wypadek, jeżeli ktoś będzie chciał mieć swoje dzieło oprawione.

Tapeta dla Anielki :-).

Tapeta Anielki już na ścianie.


Lampy baloniki. Tutaj wykorzystaliśmy kinkiety. Jest jeszcze wersja sufitowa.



Duża, narożna szafa wymagała jedynie "liftingu". Daliśmy jej zupełnie nowe oblicze. Na front wskoczył kolorowy piłkarz. Jeżeli za jakiś czas zainteresowania 7-letniego Leona się zmienią, to można też będzie wymienić obrazek. Wystarczy ściągnąć folię i nakleić nową.

Szafa z fototapetą. Z tyłu biurko, szafka na kółkach i regały.

Obok szafy stanęło duże biurko. Takie, żeby rodzeństwo zmieściło się przy nim razem. Nad biurkiem powiesiliśmy kilka podręcznych regałów, a obok stanęła szafka na kółkach. Jak będzie potrzebne więcej miejsca, to można ją umieścić pod biurkiem.

Biurko z lakierowanymi na zielono nogami.

Szafka na kółkach.

Jako górne oświetlenie zastosowaliśmy lampy Cable Power z kolorowymi kablami.

Lampa Cable Power.

Lampy Cable Power i lampy baloniki Memory.



Miło było popatrzeć na radość dzieciaków, jak skończyliśmy :-D.